Instytut Badań nad Demokracją i Przedsiębiorstwem Prywatnym

Wywiad Punkt zwrotny

Młodzież zagrożona wykluczeniem

Projekt PUNKT ZWROTNY. Program aktywizacji zawodowej i edukacyjnej realizowany jest już 7 miesięcy. Do tej pory objął swą opieką oraz wsparciem 13 młodych osób. Uczestnicy projektu pracują nad poprawą własnej sytuacji z psychologiem, pedagogiem i doradcą zawodowym.


O pracy z tzw. „młodzieżą zagrożoną wykluczeniem” rozmawiałam z Pauliną Bednarz - doradcą zawodowym w projekcie PUNKT ZWROTNY.

Autorka: Kinga Krytosiak Autorka: Kinga Krytosiak

K: Projekt Punkt Zwrotny, skierowany jest do „młodzieży zagrożonej wykluczeniem”. Mówi się, iż praca z taką grupą jest pełna niepowodzeń i rozczarowań, ale każdy sukces, nawet ten najmniejszy dodaje prawdziwych skrzydeł… A zatem co tak naprawdę kryje się za pojęciem „młodzież wykluczona” i na czym polega specyfika tej grupy?

- Młodzież uczestnicząca w naszym projekcie to młodzi ludzie, którzy mieli mniej szczęścia w życiu niż ich rówieśnicy. Spędzili swoje dzieciństwo w domach dziecka, a czas dorastania w Młodzieżowych Ośrodkach Wychowawczych, Młodzieżowych Ośrodkach Socjoterapii, bądź trafili do zakładu karnego. To ludzie (obecnie przedział wiekowy uczestników projektu to 18 – 25 lat), którzy w pewien sposób zagubili się w życiu i nie mogli liczyć na wsparcie czy pomoc swojego otoczenia. Brakowało im wsparcia, pomocy, brakowało rodziny której po prostu nie mieli, stracili z nią kontakt bądź mogli liczyć na wsparcie w bardzo ograniczonym zakresie. To często młodzi ludzie z zaburzeniami, niedoskonałościami, z niskimi kwalifikacjami, którzy doświadczyli bezdomności i mimo tak młodego wieku żyli na ulicy tygodniami, miesiącami, a nawet latami. Wspólnym mianownikiem jest dla nich przeszłość, nacechowana wieloma negatywnymi przejściami.

Pomimo tego wszystkiego, są to młode osoby, które starają się odnaleźć w dorosłym życiu, chcą poprawić swoją sytuację, poszukują pomocy i wsparcia w rozwiązywaniu codziennych problemów i poruszania się po rynku pracy, choć nie zawsze wiedzą jak o to wsparcie poprosić.

K: Uczestnicy sami się zgłaszają do projektu, czy może tej „młodzieży zagrożonej wykluczeniem” w pewien sposób poszukujecie w MOWach lub MOSach?

Rekrutacja w naszym projekcie jest ciągła. Specjaliści pracujący w Punkcie Zwrotnym utrzymują bieżący kontakt z ośrodkami, zakładami karnymi, domami samotnej matki, a także z innymi placówkami, które pracują z osobami zagrożonymi wykluczeniem informując ich o projekcie i naszych możliwościach wsparcia. Ważne z mojego punktu widzenia jest to, że to uczestnik sam podejmuje decyzję o przystąpieniu do projektu, ponieważ czuje gotowość do zmiany. Ta gotowość, jest najważniejszym czynnikiem sukcesu naszej pracy.

K: Jakie jest Twoje zadanie jako doradcy zawodowego w Punkcie Zwrotnym?

Podczas pierwszej rozmowy z uczestnikiem pytam o jego przeszłość zawodową i o to jak się czuje na rynku pracy. Zdecydowana większość uczestników podkreślała, że czuje się wykluczona z rynku pracy, nie wie gdzie i jak szukać pracy, nie wie od czego zacząć. Musimy pamiętać, że nasi uczestnicy to osoby z niskimi kwalifikacjami i niewykształconymi jeszcze kompetencjami zawodowymi. Jako doradca zawodowy, wskazuję drogę, ścieżkę dalszego rozwoju. Tak naprawdę na pierwsze pytanie, które zadaję nowym uczestnikom, jakie kompetencje posiadają zawsze odpowiedź brzmi: nie wiem, nie mam żadnych talentów, ani dobrych stron. Za to tych złych stron potrafią zapisać całą stronę A4. Dlatego bardzo często korzystam z metod coachingowych i staram się doprowadzić do tego aby to oni sami odkrywali swój potencjał. Lubię patrzeć na sytuację, w której ten młody człowiek orientuje się, że jednak ma wiele mocnych stron, że wiele potrafi i jeszcze więcej może osiągnąć. Jest to zarówno dla mnie, jak i dla mojego podopiecznego, bardzo budujące. Moja praca polega także na tym, by wskazać te mocne strony, talenty, cechy, dobre strony ich osobowości ale też pozytywne strony wynikające z doświadczeń, przez które przeszli, bo zazwyczaj mimo, iż nie mają formalnego wykształcenia, ani świadectw pracy, to w życiu bardzo wiele robili i pewne kompetencje posiadają, są w czymś dobrzy, co pozwala im na kontynuację ich ścieżki zawodowej. To jest właśnie moje zadanie, by w tym co już znajdziemy, co jest zgodne z ich ścieżką rozwoju, z tym co chcieliby robić, ich wspierać i dodawać kolejne elementy rozwojowe. Kolejnym krokiem są kursy zawodowe, wspólne szukanie pracy, pisanie CV i wysyłanie go. Na końcu jest znalezienie pracy.

K: A jak oceniasz to szukanie pracy w porównaniu do innych młodych osób, które nie miały w swoim życiu tak negatywnych doświadczeń? Czy uczestnicy projektu mają do pokonania większe przeszkody wkraczając na rynek pracy?

Jedną z przeszkód, na które nie mam zupełnie wpływu, jest to, że niektórzy uczestnicy projektu są osobami karanymi, a zatem odpadają wszystkie prace gdzie wymagane jest zaświadczenie o niekaralności. Szczególnie w przypadku chłopaków ma to znaczenie, bo coraz częściej w zawodach do których oni pretendują wymagane jest takie zaświadczenie np. magazynier. Miałam przypadek chłopaka, który został bardzo pozytywnie oceniony podczas rozmowy rekrutacyjnej do pracy na lotnisku Okęcie, ale niestety ze względu na to, że był karany nie został zatrudniony.

Myślę, że motywacja do podjęcia pracy jest też inna w tych grupach. Wśród rówieśników naszych uczestników, którzy nie są w grupie zagrożonej wykluczeniem, obserwuję większą motywację w zakresie osiągania sukcesów, pięcia się w górę po drabinie społecznej i zaspokajania potrzeby uznania społecznego. Naszym uczestnikom zależy przede wszystkim na zarobieniu pieniędzy, które pomogą im się utrzymać samodzielnie oraz tym aby praca była dopasowana do ich możliwości i umiejętności. Czasem widzę potrzebę zwiększania motywacji do pracy w perspektywie długookresowej, ponieważ zdarza się podejście „dzisiaj jestem zdeterminowany do pracy, a jutro już może nie”. Dlatego tak ważne, w moim odczuciu, jest wspieranie naszych uczestników w tym zakresie, by nie tylko znaleźli pracę, ale także w niej wytrwali. Musimy budować w uczestnikach właściwe postawy i świadomość tego, że fajnie jest pracować, funkcjonować w społeczeństwie i pokonywać swoje słabości oraz niedoskonałości.

Staramy się też wpływać na świadomość pracodawców. Tu też jest wiele do zrobienia. Szczególnie w przypadku uwrażliwienie ich na potrzeby mam samodzielnie wychowujących dzieci np. w przypadku pracy zmianowej.

K: Czyli to ukierunkowanie na właściwą ścieżkę rozwoju jest najważniejsze? Uczestnicy zazwyczaj sami nie wiedzą co tak naprawdę mogą w życiu robić?

W moim poczuciu, to odnalezienie dobrej ścieżki rozwoju jest najważniejsze. Nasi uczestnicy zazwyczaj nie wiedzą co chcieliby robić zawodowo. Nikt z nimi wcześniej nie rozmawiał na ten temat, nie wspierał ich w świadomych wyborach, nie doradzał skutecznie. Myślę, że to jest dla nich bardzo duża wartość płynąca z udziału w tym projekcie – wiele dowiadują się o samych sobie, o swoich mocnych stronach, umiejętnościach i kompetencjach, które mogą wykorzystać w życiu zawodowym.

K: Powracając do tych sukcesów, które osiągacie wspólnie z uczestnikami, dlaczego są tak cenne?

Z sukcesów mam dużą satysfakcję, to prawda. Gdy udaje się je osiągnąć to mam pełną świadomość ile wysiłku w to włożyliśmy, my jako pracownicy Punktu Zwrotnego, ale także ile trudu i samozaparcia kosztowało to naszą młodzież. Muszą oni stale pokonywać swoje słabości i niedoskonałości, a gdy już znajdą pracę to cieszymy się razem z nimi. Dwie sytuacje zapadły mi szczególnie w pamięć. Jeden z naszych uczestników otrzymał ofertę pracy 5 minut po wysłaniu CV i został tam zatrudniony! Natomiast drugi po 3 dniach od zmasowanej akcji wysyłania CV zadzwonił i powiedział „Paulina, ja od trzech dni ciągle odbieram telefony z ofertami pracy! To jest jakiś szał!” – został zatrudniony trzeciego dnia od wysyłki CV.

Takim moim osobistym sukcesem jest to, że nasi uczestnicy pamiętają o nas, utrzymują z nami kontakt, dzwonią do nas mówiąc jak im się wiedzie i polecają nasz projekt swoim znajomym, mówiąc „wiesz, skoro mi tak fajnie pomogłaś to pomóż i jemu”.

Projekt dofinansowany jest z Funduszy Europejskich, realizowany w partnerstwie zawartym pomiędzy Fundacją „Instytut Badań nad Demokracją i Przedsiębiorstwem Prywatnym”, Fundacją po DRUGIE, oraz miastem stołecznym Warszawa.

rycux3